34-letni Polak został pobity oraz dźgnięty nożem, kiedy po powrocie z pogrzebu w Polsce, pojawił się w holenderskim Roosendaal, gdzie pracował. Zakrwawionego przed domem znaleźli przechodnie. Okazało się, że Polaka zaatakował mężczyzna, który zajął jego pokój w domu, w którym dotychczas mieszkał.