– Moim zdaniem sąd nie zauważył zderzenia dwóch dóbr, które w tym przypadku wystąpiły. Chodzi o to, że my walczyliśmy o zachowanie tajemnicy dziennikarskiej, która jest podstawową regułą zawodu – powiedział w czwartek były dziennikarz Michał Majewski. Sąd skazał go za przeszkadzania ABW w akcji w redakcji Wprost w 2014 r.